środa, 16 kwietnia 2008

Relacja z Pragi (Weekend z Methem i Redsem) :-)

ajo!!! Obiecałem relacje z weekendu w pepikch ;) Słowa nie dotrzymałem (brak2czasu) ale polecam relacje WOJOWNIKA KADETA :) Umieścił w niej prawie wszystko :-) Prawie bo nie wydaliśmy na automatach dwustufff tylko z pińcet :-) Hazard we krwi :) Podpisuje się rękami i nogami pod powyższą relacją i jestem pewien ze podobny wypad na Hradczany powtorzy sie jeszcze nie jednokrotnie...do tego dodamy wypad do Lunaparku i będzie bosko :)



PS. jak chcecie się opalić bez korzystania ze słońca polecam niezawodnego TUZIEMIAKA z COLą :)

1 komentarz:

Luca pisze...

haha Ty, Kadet i ja po tej całodniowej kuracji wyglądaliśmy jakbyśmy przesiedzieli pół dnia na solarze :D